Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2007. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą 2007. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 grudnia 2007

Moje zdjęcia - "Pigal" 12.12.2007

Dziś udało mi się wyskoczyć na Plac Bolesława Chrobrego - popularny "Pigal" aby zrobić kilka fotek tegorocznej choince, która jest świąteczną ozdobą mojego miasta Bielska-Białej. W tym roku jest wyjątkowo urzekająca. Poniżej moje pierwsze zdjęcia upublicznione zdjęcia odkąd złapałem "zajawkę" na pstrykanie fotek. (muszę poćwiczyć panowanie nad drżeniem rąk ;) )

Plac Bolesława Chrobrego - Choinka

Zapraszam do komentowania ;)

wtorek, 6 listopada 2007

Po roku używania Linuxa.

Już od ponad roku używam Linuksa na swoim komputerze. Wcześniej używałem oczywiście jednego z rodziny "słusznych systemów" - Windows'a XP z SP2 . Oczywiste stwierdzenie jakie się nasuwa jest takie że oba te systemy są w pełni sprawne i gotowe do użytkowania przez przeciętnego obywatela świata. Oba nadają sie do wszystkich stawianych im zadań. Osobiście jednak muszę stwierdzić, że po roku używania systemu Linux zauważam jego wyraźną przewagę nad jego komercyjnym konkurentem.

Swoją przygodę z Linux'em zacząłem od Ubuntu w wersji 6.06. Później były kolejne wersje, przez pewien czas na moim skromnym PC'cie była zainstalowana stosunkowo mało popularna polska dystrybucja "Kasia" (KateOS) w wersji 3.2. Obecnie jestem zadowolonym użytkownikiem Kubuntu w wersji 7.04 (Ubuntu opartego na środowisku graficznym KDE).
Szczerze wątpię czy jeszcze kiedykolwiek zainstaluje na swojej maszynie jakiegoś "windziaka".

grafitti prolinuxowe ;)

Kilka rzeczy przemawiających na korzyść Linuxa:

1. Wbudowany jest w nim bardzo użyteczny emulator terminalu. Co z tego, że tylko dla zaawansowanych użytkowników i programistów. Nie uważam się za zaawansowanego użytkownika Linuxa ale polubiłem ten terminal. Wygodny system kopiuj-wklej, zakładkami czy możliwością zmiany wyglądu sprawiają, że nie jest on tak straszny i surowy jak o nim mówią użytkownicy systemów ze stajni Billa Gatsa, podając go jako największą wadę linuxa (nie mają zazwyczaj o nim pojęcia, a poza tym przecież nie trzeba używać terminalu aby w pełni cieszyć się linuxem).