Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Google. Pokaż wszystkie posty

środa, 3 października 2012

Gmail szuka od teraz także w załącznikach

Gmail
Szukacie przesłanego Wam kiedyś mailem dokumentu, ale pamiętacie tylko fragment jego treści, nie zaś nazwę pliku lub temat wiadomości? Od teraz jego znalezienie nie powinno stanowić problemu.

Jak donosi
Google Operating Systems, Google wprowadził do Gmaila opcję przeszukiwania załączników, dzięki czemu znalezienie PDF-a czy prezentacji nie powinno być teraz problemem. Aby przeszukać załączniki, trzeba wpisać szukaną frazę po prostu w pole wyszukiwania. Jeśli jednak chcecie ograniczyć poszukiwania tylko do dokumentów z załącznikami, przed frazą dodajcie has:attachment.

Niestety, system ma na razie jedną słabość - polskie znaki. Dlatego, jeśli szukacie dokumentu, to lepiej, żeby pamiętany przez fragment ich nie miał.


źródło:gazeta.pl

środa, 20 czerwca 2012

Rządowe próby cenzurowania internetu - raport Google


logo Google Według Google rządy oraz organizacje rządowe coraz częściej próbują cenzurować sieć. I nie chodzi tylko o państwa niedemokratyczne.
Google zwraca uwagę na to, że według ich danych w ciągu ostatnich sześciu miesięcy znacząco wzrosła liczba przypadków, w których rządy bądź organizacje rządowe państw zgłosiły się do niego z prośbą o usunięcie jakichś danych z jego wyszukiwarki lub innych serwisów. I nie chodzi tylko o państwa niedemokratyczne. Przykładowo, hiszpańskie organy sądowe poprosiły o usunięcie 270 linków do artykułów krytycznych wobec niektórych polityków. Kanada poprosiła o usunięcie filmiku, na którym jego autor oddaje mocz na paszport tego kraju i spuszcza go w toalecie. Pakistan zwrócił się z prośbą o usunięcie sześciu filmików satyrycznych dotyczących armii i polityków.
W takich wypadkach Google zazwyczaj odmawia. Zgadza się tylko w przypadkach bardziej skrajnych, gdy, na przykład, Wielka Brytania prosi o usunięcie materiałów promujących terroryzm.
Ogółem Google odrzuca jednak większość - aż 65 procent - żądań usunięcia jakichś materiałów ze swoich serwisów kierowanych do niego przez sądy. Dla porównania liczba ta w wypadku próśb nieformalnych wynosi o wiele mniej - 47 procent.

Google planuje zrobić kopię zapasową całego świata

Wygląda na to, że za mechanizmem Knowledge Graph kryje się znacznie więcej, niż dotychczas myśleliśmy.


Google poznaje kontekst i sens wyrażeń (fot. Robert Scoble / flickr.com / CC)

Knowledge Graph, którego zastosowanie możecie zobaczyć w wynikach wyszukiwania Google, ma znacznie szersze ambicje. Za jego sprawą, firma z Mountain View chce stworzyć katalog każdej możliwej rzeczy na świecie. Zważywszy na to, że dla wielu ludzi Google jest głównym źródłem informacji, to doskonała wiadomość - bez problemu znajdziemy bowiem odpowiedź na każde pytanie, informacje o każdym przedmiocie czy osobie. W jaki sposób to zrobi?

Specjalista od semantyki, John Giannandrea, wyjaśnia to na przykładzie drinka Mojito. Drink ten ma swoje składniki - m.in. miętę, rum, brązowy cukier i lód. Stworzony zostanie więc katalog dla wpisu "mojito" i zostanie on połączony ze składnikami. Podstawową różnicą między zwykłą bazą danych, a katalogiem, są relacje - połączenie drinka z jego składnikami. To połączenie będzie osobnym bytem, który mówi "To jest składnik tego".

W tej chwili w bazie Google'a znajduje się 500 milionów przedmiotów. To dopiero początek.

źródło: chip.pl

czwartek, 29 marca 2012

O co chodzi z Google Play ?

Zapewne zauważyliście dzisiejszą zmianę w menu na stronie głównej Google. Jeśli nie, sugerowałbym mocną kawę na dobudzenie. Tak czy inaczej, Mountain View zdecydowało się na wprowadzenie Play jako jednej z promowanych przez siebie usług. Pomiędzy mapami a YouTube.

Wbrew temu, co aktualnie zobaczyć może polski użytkownik, Google Play nie jest jedynie miejscem, z którego możemy wygodnie wydać dyspozycję, by dana aplikacja na Androida została zassana przy najbliższej możliwej okazji. Oczywiście jest to bardzo wygodne, ale nie ściąganie aplikacji na popularny system operacyjny jest głównym celem istnienia portalu.

sobota, 24 marca 2012

Google powoli przejmuje władzę nad światem


Kiedyś najważniejszym bogactwem świata były płody rolne, później złoto, diamenty i inne kosztowności, które zostały później wyparte przez dziwne papierki. Dzisiaj naszą planetą rządzi informacja. Warta jest tyle, ile ”waży” w bajtach, albo i nawet więcej, może zachwiać globalną gospodarką i obalać rządy. Google, korporacja z Mountain View, nie tylko zamierza być najważniejszym z graczy Ery Informacji. Ona zmierza prostą drogą do przejęcia władzy nad całym światem.

środa, 21 marca 2012

JAK OBRONIĆ SIĘ PRZED GOOGLEM

Fot. AFP


Niepokoi cię nowa polityka prywatności internetowego giganta? Głowa do góry. Jest kilka sposobów na to, żeby udaremnić zbyt wnikliwą obserwację naszych poczynań w sieci.

1 marca Google zmienił swoją politykę prywatności. Decyzja ta mocno zaniepokoiła wielu aktywistów oraz część internautów. Zmiany pozwolą największej na świecie firmie internetowej zbierać informacje na temat osób korzystających z jej produktów, usług oraz stron, oraz przechowywać je w jednym miejscu. Google twierdzi, że inicjatywa ta ma na celu stworzenie szczegółowych profili użytkowników, dzięki czemu będzie można im oferować bardziej spersonalizowane usługi.

"Krótko mówiąc, będziemy traktować każdego z was jak pojedynczego użytkownika wszystkich naszych produktów, co pozwoli na prostsze i bardziej intuicyjne korzystanie z Google’a", napisał koncern 24 stycznia na swoim blogu, ogłaszając wprowadzenie zmian.

Nie będą one dostrzegalne od razu, a strony i usługi Google’a mają funkcjonować jak dotychczas. Jednak obrońcy prawa do prywatności (oraz niektóre europejskie rządy) wyrażają zaniepokojenie, że po wdrożeniu nowych zasad Google będzie wiedział zdecydowanie za dużo o tym, kim jesteśmy, z kim rozmawiamy, co oglądamy, gdzie bywamy, oraz – co chyba najbardziej zatrważające – co lubimy kupować.

Jeżeli ta wizja napawa was przerażeniem, głowa do góry. Jest kilka prostych kroków, które wystarczą, by udaremnić Google’owi nazbyt wnikliwą obserwację naszej aktywności w sieci. Oto One:

środa, 29 lutego 2012

Unia krytykuje politykę prywatności google

WĄTPLIWOŚCI WS. NOWEJ POLITYKI PRYWATNOŚCI KONCERNU
Fot. google.com

Nowy regulamin korzystania z usług Google zacznie obowiązywać 1 marca
Nowa polityka prywatności Google "budzi poważne wątpliwości" i mija się z postanowieniami unijnej dyrektywy o ochronie danych osobowych - stwierdził francuski regulator CNIL, który na zlecenie UE przeprowadził analizę regulaminu korzystania z usług koncernu.Od kilku tygodni Google informuje o zmianach w polityce prywatności na stronie swojej wyszukiwarki, serwisie YouTube i poczcie internetowej Gmail. Na początku lutego UE zaapelowała do Google o opóźnienie wejścia w życie ujednoliconej polityki prywatności, by umożliwić jej zbadanie pod kątem zgodności z unijnym prawem.

W ocenie CNIL informacje na temat tego, jak Google będzie wykorzystywał dane, są trudne do zrozumienia i niejasne nawet dla specjalistów. Wstępna analiza regulaminu nie spełnia wymagań europejskiego prawa w zakresie ochrony praw osobowych. Regulator wyraził także żal, że Google nie zareagowało na prośbę Unii Europejskiej o opóźnienie aktualizacji regulaminu. Nowe zasady polityki prywatności Google wejdą w życie 1 marca.

Nowe praktyki Google

Według nowej polityki prywatności Google będzie zbierał dane o użytkownikach i łączył informacje z różnych produktów koncernu: wyszukiwarki, map, poczty. Utworzony w ten sposób profil internauty ma poprawić wyniki wyszukiwania i ułatwić użytkownikowi przemieszczanie się między usługami Google.
 źródło: tvn.pl

czwartek, 26 stycznia 2012

Google zmienia Politykę Prywatności i Warunki Usług. Sprawdź, co to oznacza dla ciebie

 


Od 1 marca zmienią się zasady, na których korzystamy ze wszystkich usług Google. Co ważne - koncern nie daje nam innej opcji niż "Tak, zgadzam się na te warunki". Alternatywą jest usunięcie konta Google.
Google poinformował na swoim blogu, że wprowadza zmiany do dwóch ważnych dokumentów - swojej Polityki prywatności oraz Warunków usług. Jakie to zmiany?
Cóż - przede wszystkim od 1 marca będzie 1 Polityka prywatności dla 60 usług Google. Teraz dla każdego serwisu obowiązuje odrębna; od marca we wszystkich usługach obowiązywać będzie jedna polityka. Z nowymi zapisami możecie zapoznać się tu. Warunki usług koncernu zostały przepisane, a koncern informuje, że zmniejszył liczbę wpisów. Nowe warunki można przeczytać tu. Co to jednak oznacza dla ciebie?
Kogo dotyczą zmiany w polityce Google?
Każdego, kto loguje się na konto Google i korzysta z usług koncernu. Jeśli korzystasz z Google, ale nie logujesz się na konto - zmiany cię nie dotyczą.
Co to znaczy, że Google ujednolicił politykę prywatności?
Od marca w jednym dokumencie znajdować się będą zapisy dotyczące zarówno Gmaila, YouTube'a, Picasy, Google+ i innych serwisów.
Jaki realny wpływ na mnie będą miały zmiany wprowadzany przez Google?
Przede wszystkim chodzi o to, żeby wyświetlać użytkownikowi jak najlepiej dostosowane do niego reklamy. Czytaj: takie, w które może potencjalnie kliknąć. A żeby takie reklamy móc wyświetlać, Google chce wiedzieć o użytkownikach swoich usług jak najwięcej. Dlatego właśnie łączy polityki prywatności różnych serwisów - żeby mieć o nas jak najwięcej informacji.
Jakie to informacje?
Zostawiamy ich u Google'a bardzo, bardzo dużo. Począwszy od spotkań zapisanych w kalendarzu przez lokalizację, frazy wpisywane w wyszukiwarkę, listę kontaktów po informacje o specyfikacji urządzenia z jakiego korzystasz z usług Google.
Jak mogę sprawdzić, co dokładnie Google wie o mnie?
Zbierane informacje przechowywane są w Panelu Google. Tam można też zmienić ustawienia lub odwołać dostęp różnych aplikacji do naszych danych.

środa, 2 stycznia 2008

Energooszczędne Czarne Google !!!

Przeciętny zwykły "tradycyjny" monitor (CRT) wyświetlając biały kolor zużywa średnio 74W. Ten sam monitor natomiast wyświetlając kolor czarny "pożera" jedynie 59W. Jak wygląda strona główna Google każdy wie - jest biała. Naukowcy przeliczyli jakie oszczędności przyniosło by zmienienie tła googli na kolor czarny. Średnio każdego dnia strona wyszukiwarki google.com wyświetlana jest 200mln razy, a każde wyświetlenie trwa średnio 10s. Naukowcy przyjmują, że 25% (jak na moje oko to więcej) monitorów komputerów na świecie, to stare CRT, sumaryczne wyświetlanie witryny google wynosi zatem 550 000 godzin dziennie! Więc roczne światowe oszczędności tylko z tego prostego zabiegu sięgnęłyby 750MWh. Więcej informacji na temat tych badań/obliczeń znajdziecie TUTAJ.

gBlack

Znalazłem energooszczędną wersje googli w internecie nazywa sie gBlack - strona ta znajduje sie pod adresem http://gblack.org/ - jest to najzwyklejsza w świecie wyszukiwarka Google tylko w czarnej bardziej nowoczesnej i co najważniejsze energooszczędnej szacie graficznej. Ustawiłem sobie tą stronę jako stronę startową. Nie chodzi mi o oszczędności, bardziej o to że elektrownie wytwarzające zużywaną przez monitory energię elektryczną są szkodliwe dla środowiska - jeśli w tak prosty sposób mogę mu mniej szkodzić to czemu by nie ! ;)

Ktoś kto zrobił gBlack zadbał o to aby pierwsze kilka wyników wyszukań było reklamkami GoogleAdsens. Ale co tam - należy mu sie za pomysł ;).

wtorek, 18 grudnia 2007

Jak skutecznie Googlować (part1)

Zdarzyło Ci się kiedyś być odesłanym do googli? Niemal na pewno. Osobiście ostatnio zdarzyło mi się odsyłać do googli jednego "delikwenta" kilka razy. (zadawał sporo pytań na temat joomli na które łatwo mógł sam znaleźć odpowiedź :P ) Tylko najczęściej najefektywniejszymi użytkownikami wyszukiwarek są osoby mające nieco więcej do czynienia z komputerami. A “zwykli użytkownicy”?

Jedną z głównych różnic w używaniu wyszukiwarki Google jest jej skuteczność (oczywiście pod warunkiem, że będziemy znali kilka zasad). Jeżeli odpowiednio dostosujemy swoje zapytanie do niej, interesujące nas informacje mogą znaleźć się przynajmniej na pierwszej stronie wyników.

Jak szukać w Google

Przede wszystkim, stosowane w wyszukiwarkach algorytmy nie rozumieją jeszcze naszego, ludzkiego języka. ;) wpisywanie więc zdania jak upiec ciasto? nie zawsze musi dawać spodziewane wyniki (chociaż często akurat takie tytuły mają artykuły w sieci - dlatego tutaj ta fraza działa nawet dobrze ;) ). Dużo lepiej rozbić to zdanie na “części pierwsze”, i dopiero wtedy szukać np. pieczenie ciasto - dla nas sens zanikł, za to czasownik w formie bezokolicznika i rzeczownik w mianowniku są lepiej “trawione” przez Google. (tutaj taka niespodzianka, Google potrafi odmieniać wyrazy przez przypadki, liczby, osoby itd. - to ułatwia nam znacząco szukanie).

Przy szukaniu spróbujmy “wczuć się” w osobę, dzięki której uzyskamy potrzebne nam informacje - otóż jak ona mogła zatytułować dokument w którym znajdziemy to, co nas interesuje? Jest to dość ważne, ponieważ wystąpienie poszukiwanej frazy w tytule dokumentu (a nie w treści) znacząco wpływa na jego pozycję w wynikach wyszukiwania.

Nie zawsze też musimy trafić z dobranymi słowami. Warto pokombinować nawet ze słownikiem wyrazów bliskoznacznych (a taki zapewnia np. Infobot), gdy nie znajdujemy tego, czego chcemy. Jeżeli w zapytaniu stosujemy wyraz “metoda”, poszukajmy też “sposobu”, “postępowania” i podobnych.

Ważną rzeczą jest też, aby w razie niepowodzenia szukać stron “mniej szczegółowo”. Gdy szukamy np. specyfikacji modelu X marki Y jakiegoś urządzenia, wpisując (zgodnie z tym co napisałem wcześniej) X Y specyfikacja, Google z różnych powodów (np. strony we flashu, którego, o ile dobrze wiem, jeszcze nie potrafi odczytać ;) ) nie zarejestrować niczego o modelu X, wie za to o firmie Y, dlatego poszukajmy ręcznie na stronie firmy, o ile już ją, nawet dzięki Google, znajdziemy.

Warto też pamiętać o kilku zasadach dotyczących samej “mechaniki” wyszukiwania, jakimi rządzi się wyszukiwarka Google:

- ważniejsze z przodu - kolejność wyrazów w zapytaniu ma znaczenie dla samego wyszukiwania; pierwsze wyrazy (z lewej) mają wyższy “priorytet”
- cudzysłowy - jeżeli otoczymy część lub całość zapytania cudzysłowami, np. zagadka "bułka z masłem", wyrażenie nimi objęte będzie wyszukiwane tylko jako całość, Google nie zastosuje też odmiany wyrazów - po prostu w wynikach będą mogły się znaleźć tylko strony z dokładnie takim wyrażeniem
- znak gwiazdki zastępuje nam dowolny ciąg znaków/wyrazów: ala * kota zwróci nie tylko “ala ma kota”, ale też “ala nosi kota” i “ala nie lubi kota”

Większość tych wskazówek możecie znaleźć również w "pomocy Google" - w języku polskim jest może bardziej uboga niż w angielskim ale wszystko jest bardzo przystępnie opisane.

Wieczorem w części drugiej opisze kilka BARDZO przydatnych trików przy wyszukiwaniu za pomocą google plików różnego rodzaju. Pokażę jak znaleźć interesujące nas utworki w formacie mp3, mp4 książki w wersji pdf i wiele innych. ;)