Swoją przygodę z Linux'em zacząłem od Ubuntu w wersji 6.06. Później były kolejne wersje, przez pewien czas na moim skromnym PC'cie była zainstalowana stosunkowo mało popularna polska dystrybucja "Kasia" (KateOS) w wersji 3.2. Obecnie jestem zadowolonym użytkownikiem Kubuntu w wersji 7.04 (Ubuntu opartego na środowisku graficznym KDE).
Szczerze wątpię czy jeszcze kiedykolwiek zainstaluje na swojej maszynie jakiegoś "windziaka".
Kilka rzeczy przemawiających na korzyść Linuxa:
1. Wbudowany jest w nim bardzo użyteczny emulator terminalu. Co z tego, że tylko dla zaawansowanych użytkowników i programistów. Nie uważam się za zaawansowanego użytkownika Linuxa ale polubiłem ten terminal. Wygodny system kopiuj-wklej, zakładkami czy możliwością zmiany wyglądu sprawiają, że nie jest on tak straszny i surowy jak o nim mówią użytkownicy systemów ze stajni Billa Gatsa, podając go jako największą wadę linuxa (nie mają zazwyczaj o nim pojęcia, a poza tym przecież nie trzeba używać terminalu aby w pełni cieszyć się linuxem).